August Alsina wyjaśnia uwikłanie z Jadą Pinkett-Smith, dokładnie tak było

August Alsina wyjaśnia, co oznacza Uwikłanie z Jadą Pinkett-Smith i status ich obecnego związku.

August Alsina wiele przeszła. W ciągu ostatnich kilku lat wokalista zmagał się z wyniszczającymi problemami zdrowotnymi, śmiercią siostry, a także został prawnym opiekunem swoich dzieci. Pomimo tego, że pozostaje optymistą i pokonuje kilka niesamowitych przeszkód w życiu, musi teraz poradzić sobie z następstwami swojego natychmiast niesławnego wyznania Jady Pinkett-Smith. Rozmawiać zSępw nowym wywiadzie August wyjaśnił dalej swój związek z aktorką i wyjaśnił, jak się czuje, odkąd cała klęska upadła.

Zapytany, dlaczego zdecydował się podzielić szczegóły swojego romantycznego związku z Jadą, która jest żoną Willa Smitha, August podzielił się, że martwi się postrzeganiem, z jakim miałby się zmierzyć, gdyby plotki były jedyną informacją dyktującą opinię publiczną.



Ludzie patrzyli na mnie jako na tego problematycznego faceta, który był bardzo lekkomyślny, jakbym naciskał na czyjąś żonę. Naprawdę mi się to nie podobało. Nie podobał mi się ten dźwięk, zwłaszcza gdy to nie była prawda, powiedział. I to zaczęło naprawdę dręczyć moją duszę, ale głębiej zaczęło pierdolić moje związki partnerskie, relacje biznesowe i pieniądze…

Prowadzący wywiad pyta Alsinę o to, co stało się słowem miesiąca – uwikłanie. Jada Pinkett-Smith użyła tego słowa, by opisać swoją sytuację z Augustem Alsiną podczas rozstania z Willem, a teraz piosenkarz mówi, że zgadza się z wyborem, mówiąc: Jeśli spojrzysz na definicję „uwikłania”, jest to złożone i trudne relacja. To było dokładnie to.

Pomimo przyznania się, że nie oglądał odcinka Red Table Talk, w którym Jada opowiada swoją wersję historii, August mówi, że jest pogodzony ze swoją przeszłością i tym, jak wszystko się potoczyło.

Nie ma czego żałować, ponieważ nie jest to coś, czego szukałem, powiedział. Nikt na mnie nie żerował ani nie był wobec mnie drapieżnikiem. To nic z tego. Po prostu jest. Po prostu było. Więc nie czuję powodu, by żałować.