Młody Dolph był w ciemności o wołowinie z rywalami w Memphis

Młody delfin

Młody Dolph był w ciemności na temat wołowiny i zagrożeń dla jego życia ze swojego rodzinnego miasta w Memphis.

W dniach następujących po niespodziewanej śmierci rapera Younga Dolpha, jego fani i bliscy wciąż próbują zrozumieć przemoc, która odebrała mu życie. Niestety sytuacja stała się jeszcze bardziej zagmatwana, ponieważ najnowsze doniesienia sugerują, że Young Dolph nie miał żadnych poważnych osobistych wendet z nikim w okolicy Memphis.

WedługTMZ, Dolph nie wiedział o jakiejkolwiek wołowinie w swoim rodzinnym mieście, kiedy zdecydował się odwiedzić, tylko po to, by skończyć zastrzelony przed sklepem z ciastkami, który często odwiedzał.



Źródła podają, że Young Dolph był w Memphis, aby zorganizować serię imprez charytatywnych, w tym przejażdżkę indykiem przed Świętem Dziękczynienia. Kilku przyjaciół Dolpha i tak postanowiło wstrzymać przejazd, wiedząc, że chciałby pomóc jak największej liczbie rodzin w okolicy.

Podczas gdy niektórzy fani zastanawiali się, dlaczego Dolph był bez ochrony w dniu strzelaniny, raporty sugerują, że czuł się beztroski i nie miał powodu sądzić, że jest w niebezpieczeństwie. TMZ dodał, że nie boi się wychodzić na ulice Memphis bez ochroniarzy.

Ciasteczka Makedy, jedno z ulubionych miejsc Dolpha i miejsce jego morderstwa, zwróciły się do opinii publicznej w kilka dni po incydencie, prosząc o pomoc w utrzymaniu biznesu po niedawnym napadzie i teraz bardzo nagłośnionej strzelaninie.

Młody Dolph Makeda

Ciasteczka Makedy

Zdjęcia dwóch podejrzanych w sprawie zostały udostępnione opinii publicznej w nadziei, że mogą zostać zidentyfikowani, ale zdjęcia nie pokazują żadnych fizycznych szczegółów mężczyzn, którzy mieli na sobie maski i kaptury.

Wkrótce po śmierci Younga Dolpha władze postanowiły odwiedzić pobliską restaurację Yo Gotti, próbując udaremnić dalsze akty przemocy. Na szczęście nie było więcej strzelanin w związku z Dolphem, ale podejrzanych nie udało się jeszcze zidentyfikować.